|
||||||||||
|
|
Plan uzdrowienia polskiej gospodarki
Ten plan to „zabrać lub ograniczyć”. Według propozycji byłego Ministra Finansów, aby Polska mogła zmniejszyć deficyt budżetowy, konieczne jest wprowadzenie ograniczeń i rezygnacja z większości ulg. Leszek Balcerowicz proponuje obecnemu Ministrowi Finansów Jackowi Rostowskiemu, aby wziął pod uwagę rozwiązania, które pomogą uratować finanse Polski. Proponowane zmiany przez Balcerowicza to : 1.Stopniowe zwiększenie wieku uprawniającego do emerytury, który w 2021 roku wynosiłby 67 lat zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. 2.Włączenie służb mundurowych do powszechnego systemu emerytalnego oraz zrównanie wieku emerytalnego policjantów, strażaków, żołnierzy i górników do wieku obowiązującego wszystkich Polaków, czyli 67 lat. 3.Wprowadzenie konieczności opłacania podatków i składek ubezpieczeniowych przez rolników, których miesięczny dochód wynosi 2,000zł. 4.Zmniejszenie zasiłków zarówno chorobowych jak i opiekuńczych z obecnie przysługujących 80% do 60% oraz całkowite zabranie tych świadczeń za pierwsze 3 dni choroby lub opieki. 5.Zrezygnowanie z tzw. „becikowego”, które obecnie przyznawane jest przez gminę za narodziny dziecka w kwocie 1000zł. 6.Zmniejszenie zasiłku pogrzebowego do kwoty 1,100zł. Jeszcze w tym miesiącu zasiłek pogrzebowy wynosi 6,400zł, jednak od 1 marca ma wynosić 4,000zł. Zdaniem Leszka Balcerowicza to jeszcze za dużo. 7.Ograniczenie w korzystaniu z ulgi rodzinnej. Obecnie kwotę 1112,04 zł na każde dziecko, może odliczyć z podatku rocznego każda rodzina, niezależnie od ilości dzieci. Balcerowicz proponuje, aby ulga przysługiwała tylko za trzecie i każde kolejne dziecko. 8.Rezygnacja z ulgi na Internet, dzięki której obecnie Polacy odliczają od podatku do 760,00zł rocznie. 9.Wydłużenie czasu pracy nauczycielom z średnio 13,5 godzin w tygodniu do ok. 21 godz. Tylko w takim przypadku jak twierdzi były Minister Finansów nauczycielom można byłoby podwyższyć wynagrodzenie. 10.Przyśpieszenie prywatyzacji spółek należących do sektora surowcowego, gdyż jak podkreśla Balcerowicz dzięki sprzedaży akcji takich spółek jak PKN Orlen, Lotos czy spółek węglowych, Państwo mogłoby zarobić 27mld zł. W takim wypadku reforma OFE nie byłaby konieczna. Jedyną pozytywną wiadomością jest fakt, że były minister jest przeciwny zmianom w sposobie przekazywania składek do OFE. Jak twierdzi obecny rząd próbuje łatać dziurę budżetową i na pewno taka zmiana nie przyniesie w przyszłości korzyści emerytom. Dostaną oni jeszcze mniejsze emerytury niż są obecnie. wyświetleń: 1366 zamieszczono: 2011-02-02 15:40 Autor: Katarzyna Talaga |