|
||||||||||
|
|
Zarobki nauczycieli zostaną obniżone?
We wrześniu 2010 roku, zgodnie z obietnicami Rządu, nauczyciele otrzymali 7% podwyżkę wynagrodzeń. Wszystko wskazuje jednak na to, że długo nie będą się nią cieszyć. Rząd chce, aby obowiązek wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli przejęły samorządy oraz dyrektorzy szkół. Mieliby oni wspólnie nie tylko decydować o wysokości zarobków nauczycieli, ale również o ilości obowiązkowych do przepracowania godzin lekcyjnych. Od nich również zależałaby wysokość wypłacanych dodatków do pensji, czy godzin nadliczbowych. Wysokość wynagrodzenia będzie więc głównie zależna od sytuacji finansowej samorządu, przydatności nauczyciela i jego pracowitości. Obecnie pensja nauczyciela i dodatki do niej są w Polsce uśrednione, wobec tego nauczyciel mianowany czy to w Warszawie, czy w małej śląskiej miejscowości, otrzymuje taką samą pensję. Jako jeden z powodów, który zadecyduje o wprowadzeniu zmian w kracie nauczyciela, wymienia się konieczność indywidualnego podejścia do pracy każdego z nauczycieli. Każdy z nich jest bowiem inny, co przedkłada się na efektywność w pracy - jeden bardzo się stara i dużo pracuje, a drugi w ogóle się nie przykłada – obydwaj jednak otrzymują takie same wynagrodzenia. Wobec tego błędem jest uśrednianie ich pracy - należy rozliczyć się z każdym z osoba. Proponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmiany znajdą się na Karcie nauczyciela wiosną przyszłego roku, natomiast zaczną obowiązywać najprawdopodobniej od 2012roku. Wniosek z tej decyzji jest taki, że jeśli nauczyciel będzie chciał otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak dotychczas, będzie musiał dłużej pracować. wyświetleń: 1013 zamieszczono: 2010-11-30 14:01 Autor: Katarzyna Talaga |