|
||||||||||
|
|
Nieunikniony spadek wynagrodzeń Bankructwa gigantycznych przedsiębiorstw i redukcje etatów stały się już normą. Pracodawcy jednak informują, że to nie koniec skutków trwającej recesji - zdaje się, że Ci którzy uniknęli zwolnień będą musieli przyzwyczaić się do niższych pensji.
W 2007 roku wzrost płac wynosił średnio 10-12%. GUS poinformował, że w I kwartale 2009r średnia pensja wynosiła 3.185,61zł, oznacza to, że tempo wzrostu płac wyniosło zaledwie 6,7%. W najbliższym czasie przewiduje się, że będzie jeszcze wolniejsze. Główny ekonomista Business Center, prof. Stanisław Gomułka uważa jednak, że przy obecnym spadku „tempa wzrostu płac”, realnego obniżenia wynagrodzeń możemy spodziewać się najwcześniej w 2010 roku. Czy faktycznie możemy spać spokojnie??? Okazuje się, że przedsiębiorstwa, które mają problemy finansowe spowodowane brakiem zleceń, już od dłuższego czasu przygotowują się do obniżenia wynagrodzenia. Niektóre firmy deklarują zmniejszenie wysokości stawki godzinowej o 15, a nawet 30%. wyświetleń: 548 zamieszczono: 2009-05-13 15:22 Autor: keisha1982 |